I tak bez dłuższych wstępów przedstawię na "dzień dobry" trzy moje Janioły.
Niebieski został stworzony z myślą o pewnym małym chłopcu. Zawiśnie nad jego łóżkiem i będzie go bronił przed złymi snami. Już teraz czuje podekscytowanie na myśl o zadaniu, które go czeka!
Ostatni, zielony, ma pojechać do Gdyni, do pewnego ryżego studenta, który zażyczył sobie prywatnego bodygarda w obcym mieście. Zielony pewnie przyśle mi kartkę znad morza.

W ten własnie sposób ja i moje Janioły chcieliśmy się przywitać i zaprosić do rozgoszczenia się w tej "szufladzie" przy kubku aromatycznej herbaty. Mam nadzieję, że poznamy się bliżej.